31.07.2011

Wyniki candy

Skoro mamy dzisiaj 31 lipca, to znaczy, że to "ten dzień" :) 

Dziękuję Wam za tak liczne zgłoszenia i zainteresowanie moim candy. W najśmielszych wyobrażeniach nie przypuszczałam, że zgłosi się ponad 200 chętnych ;) Z wiadomości technicznych, bo zauważyłam, że taki panuje zwyczaj, podaję, że w losowaniu wzięło udział 208 osób. Z 214 komentarzy wyeliminowałam 6, które były zdublowane.
Przygotowanie losów zajęło mi prawie 2 godziny - ale w końcu od czego są deszczowe, niedzielne popołudnia :) Jako maszyny losującej użyłam siebie, jako że jestem tradycjonalistką - przynajmniej w niektórych aspektach życia ;) :)))) Kontrolą nad prawidłowym przebiegiem losowania oraz obsługą urządzenia rejestrującego zdarzenie zajął się Tomasz.

Oto filmik dokumentujący:




Jak widać powyżej - choć nieostro, ale przez moment czytelnie ;) , wygrała mamurda, której komentarz brzmiał następująco:


2011/07/17 09:41:46
Pierwsza torebka będzie moja:)))



Proszę wylosowaną osóbkę o kontakt na pracownia_artyustyczna_katta@interia.pl w celu ustalenia szczegółów wysyłki.
Dziękuję wszystkim jeszcze raz za udział w zabawie. Następne candy planuję na wiosnę przyszłego roku. No chyba, że zmienię zdanie... ;)

W najbliższych dniach podliczę też wejścia z Waszych blogów w czasie trwania candy, aby wyłonić dwie osoby do których powędrują komplety z Albertem. Dziś już nie dam rady. Ten tydzień upłynął mi pod znakiem remontu. Jestem wykończona, ale szczęśliwa. Jeszcze 2 dni i mam nadzieję, że nastąpi finisz - jeśli dowiozą zamówiony blat, którego ciągle nie ma...

Wszystkich, którzy czekają na foto-relację ze Święta Papieru przepraszam. W niedzielę po jego zakończeniu padłam jak kawka, a od poniedziałku zaczęła się akcja remont. Teraz mam nadzieję już wszystko się unormuje i przygotuję wpis o święcie w dusznickim muzeum i o przesympatycznych osobach, które tam poznałam ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz