25.05.2012

Prezent zmajstrowany

W totalnym i zwariowanym zabieganiu fotograficzno-życiowym powstała torba-prezent. 
Od kilku tygodni miałam nie lada zagwostkę, co przeciętnie (ekhem...) zasobna finansowo ciotka może kupić swojej bratanicy w prezencie komunijnym. Oj, zastanawiałam się długo, szukałam jakiejś inspiracji, trafiłam nawet na wzmianki o jeżu pigmejskim - podobno tegorocznym 'hicie'... koszmar. 
Poczułam konieczność konsultacji z bratem - okazało się, że torba w ulubionych kolorach Weroniki będzie idealna, no a jeszcze z motylem - to już strzał w 10. No to uszyłam - mam nadzieję, że sprawi jej frajdę ;)

'Violet butterfly'


Oprócz dawania, prezenty też dostaję :) 
Kilka dni temu dotarła do mnie tajemnicza przesyłka, duża, miękka koperta bąbelkowa - pomyślałam zdziwiona, czyżby ktoś zwrócił torbę??? Pan listonosz powiedział: - z Zielonej Góry. Szybkie przeszukiwanie pamięci - przecież ostatnio nie wysyłałam nic do Zielonej... 
I okazało się, że kochana Kasia z pracowni ino-ino przysłała mi tkaninowy podarek ;) Zostanie zniszczony, w sensie spożytkowany, jak tylko wygospodaruję troszkę czasu na szycie. 
Kasiu jeszcze raz pięknie dziękuję.


6 komentarzy:

  1. AAAAA! Dostałaś tkaninę w kwiatowy print Williama Morrisa!!! Zazdorszę całą sobą!!!!!!! Ukradłabym Ci!:D
    A co do prezentów - najlepsze są te praktyczne, więc torba na bank się sprawdzi skoro jest w ulubionych kolorach i z ukochanym motywem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysł, super torba :) Super kolor i motyl świetnie się prezentuje. Sama bym taką chciała choć komunię miałam lata temu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny kolor torby i którj również. A tkaniny które dostałaś są przepiękne.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już wiem, że mój prezent okazał się super udany ;))) Pełna radocha :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kaś, weź mnie adoptuj! Co prawda ja już po komunii, ale przecież od czego są urodziny, imieniny, dzień dziecka i takie tam inne różne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Torebeczka piękna i wcale się nie dziwię, że to super udany prezent!
    na dodatek z doświadczeń moich wynika, że motyle na fioletowym to teraz top-trendy :))))


    Kasiu,
    zarumieniłam się na Twe miłe słowa :) baaaaaaaardzo się cieszę, że tkaniny Ci się podobają! choć tak mogłam podziękować za Twą życzliwość :)
    nie mogę się już doczekać, gdy przemienisz je w torebki :-D

    OdpowiedzUsuń