08.10.2012

Kocia torba - mini

Dostałam zamówienie na jedną torebeczkę z kiciulem, uszyłam sześć. Poszło hurtem ;) Większość elementów miałam już wyciętych w przypływie weny krojczej kiedyś tam, czarne kotki również, teraz zajęłam się przygotowaniem pasków i szyciem.
 katta kocia torba
Po ostatniej sesji z torbami poza studiem, czyli poza naszym kuchnio-magazynem z białym tłem i lampami - przestawiło mi się widzenie zdjęć moich torebek - chyba nieodwracalnie... 
Patrzę na te martwe zdjęcia katalogowe i wiem, że torebki focone na człowiekach wyglądają o niebo korzystniej - niech tylko zrobi się pogoda i od razu puszczę torby w plener. Światełko idealne - czekam  ;)

Kiciul i szare zakłócenia - mini

Kiciul na mikrojodełce - mini

Kiciul na mikropepitce - mini

Kiciul w szarej wełence - mini

Kiciul po szkocku - mini

5 komentarzy:

  1. tak to jest, siada się do jednej a wychodzi sześć ;)) są super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, te koty - dranie zawsze mają powodzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mogłabyś napisać post w formie jakby takiego poradnika jak ty robisz te swoje cudne torby ;D? jakie materiały są najlepsze, skąd pomysł na ciekawe wzory, co po kolei zszyć, dokleić i rozpruć, jak zrobić fajną kieszonkę, uszy i ogólnie całą torbę, skąd bierzesz materiał na te cuda, czy masz jakieś specjalne ściegi lub coś co Ci ułatwia pracę? czy dużo osób chce taką torbę ( mnie też możesz policzyć ;D )oraz ile wychodzi ci za tkaniny i wszystkie inne dodatki? proszę napisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimie, przyznaję, że TAKIEJ listy życzeń jeszcze nigdy nie dostałam - choć dostawałam różne :) Przyznaję, że to pewna forma wyzwania dla mnie.
      Postaram się odpowiedzieć na niektóre z Twoich pytań w przyszłych postach. A na niektóre na pewno nie ;)
      Pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń