21.12.2012

Śliwkowe dziecko niebieskiej inspiracji

Wszystko zaczęło się od przemierzania torebkowego internetu, gdzie trafiłam na zdjęcie małej, zgrabnej, niebieskiej torebeczki. 
Gdy ją zobaczyłam wiedziałam, że w końcu muszę spróbować tego fasonu (do którego przymierzałam się już od zamierzchłych czasów). Ale to nie takie łatwe, o nie... 
Przecież trzeba zdecydować się na to, jakie rozmiary powinna mieć, z jakiego materiału, w jakim kolorze, no i co w środku. I nie mówcie, że to tylko prototyp, start w nowy fason. O nie.

Mój problem polega na tym, że chciałabym aby wszystko od razu było idealnie. Dlatego gra wstępna z nową torebką trwa u mnie bardzo długo. Każdy ma jakiegoś bzika, a niektórzy nawet kilka ;)

W każdym razie powstała moja pierwsza torebka z osobno wszywanym boko-dnem i z zaokrąglonymi rogami, a do tego z klapką, z kieszonkami, z regulowanym paskiem i w ogóle.
Uszyłam ją z alkantary w kolorze śliwkowym, wnętrze z różowego płótna. Mieści format zeszytu A5 - czyli taka klasyczna torebeczka na telefon, notes, portfel i pomadkę ;) Oto śliwkowe dziecko mojego szycia.


'Plum'


Troszkę męki miałam z przeszywaniem tkanin na tych zaokrąglonych rożkach - to właśnie tego momentu zawsze najbardziej się obawiałam. Ale poszło :)
A na koniec sprawczyni całego podekscytowania i natchnienia  - oczywiście chodzi o torebkę, a nie piękną panią. 

Pozdrawiam - Katta ;)



15 komentarzy:

  1. Śliwka wyszła Ci wyjątkowo! Te zaokrąglenia, podziwiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczna torebka ! też bym chetnie spróbowała taką uszyć, mam nawet fantastyczną skórę zamszową na stanie ale zabieram sie jak pies do jeża i nie wiem od czego zacząć, ale jak widzę twoje piękne torbki to znów mi sie chce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bałam się, jak to wyjdzie - było ciężko, ale udało się ;)

      Usuń
  3. Pięknie wyszła Ci ta torebka. I kolorek mi się bardzo podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj taaaaaaaaaaaaaaaak. Już widzę jedną u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne dziecko, piękne, zgrabne i śliwkowe!
    oj czuję, że będzie więcej takich :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszła pięknie i ma taki apetyczny kolor,piękne wnętrze,idealna:)A wiesz,ja też cierpię na to co Ty,wszystko musi być idealnie...chociaż nie zawsze potrafię sprostać temu zadaniu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, wiele razy przez strach, że nie dam rady zrobić czegoś idealnie, w ogóle się za to nie brałam. Teraz staram się przysłowiowego byka za rogi brać i już :)

      Usuń
  7. Mini ideał torebki. Szkoda że taka mała

    OdpowiedzUsuń
  8. a jest szansa na taki fason w kolorze czarnym?

    OdpowiedzUsuń
  9. Postaram się uszyć większą i być może czarną ;) Ale muszę jeszcze popracować nad tym sposobem konstrukcji torebki - trochę się nie lubimy - mam nadzieję, że to przejściowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Torby przepiękne. Gratuluję umiejętności :) Fajnie jeżeli ktoś lubi dzielić się wiedzą, zajmuję się torbami w firmie, niestety takimi na masową skalę do celów reklamowych. Sama szyć jeszcze nie umiem, ale może dzięki Waszemu blogowi to się niedługo zmieni! :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu :) Niedługo - jak tylko wygospodaruję troszkę czasu - postaram się zamieścić kilka instrukcji związanych z szyciem prostych toreb. Myślę, że na początek przygody z szyciem będą w sam raz.
      Zapraszam serdecznie :)

      Usuń
    2. Super! Dziękuję Ci bardzo, będę często zaglądała żeby sprawdzić czy już coś się pojawiło ;)
      Pozdrawiam
      Anka

      Usuń
  11. KOlejna super zrobiona torba.. (klikam - starsze posty , cofam się..co chwila coś niesamowitego..)..

    OdpowiedzUsuń