26.12.2012

Świąteczne radości

Jest przyjemnie i leniwie. Nie spieszę się. Podjadam słodkości, popijając dla równowagi gorzką herbatą. 



Cieszę się prezentami. Po choinką moja siostrzenica (która zawsze z radością pełni rolę doręczyciela prezentów) znalazła dla mnie paczuszkę z karteczką 'dla grzecznej Kasi' ;))) W zawiniątku była fantastyczna książka kucharska i zarąbiście klimatyczny komplet ściereczek. 




Natomiast totalnym zaskoczeniem w poniedziałek było to, że listonosz roznosił przesyłki i dotarło do mnie śliczne serduszko, które wygrałam w candy na blogu 'pracownia garderoba'. Dominika ma jak nic konszachty z pocztowymi chochlikami, że tak idealnie w czas dotarło serduszko. Jest niesamowite :)




A tak w ogóle, to zupełnie nie przeszkadza mi brak śniegu. Dla mojego nadwyrężonego gardła temperatury w okolicach 10 stopni są wręcz kojące. Za chwilę ruszamy na kolejny górski spacer z Irą - tutaj widać zdjęcia z wczoraj.




Jest dobrze :)
Mam nadzieję, że miło Wam płyną świąteczne dni, że odpoczywacie, relaksujecie się i w ogóle. 

Pozdrawiam serdecznie - Katta :)


4 komentarze:

  1. Fajne prezenty:)Święta zaliczam do udanych,szkoda,że nie trwają dłużej,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gorzka herbata i gorzka kawa to podstawa do takich słodyczy :) Gratuluję luzu w tym całym zamieszaniu, chyba niewiele osób go ma;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu, cała przyjemność po mojej stronie! ;) Cieszę się, że poczta się spisała - jestem pod wrażeniem.
    Książka i ściereczki godne pozazdroszczenia, a Ira piękna. Doceniłam od kiedy mam psa "konieczność" spacerów - są bezcenne, bo czy człowiek chce czy nie chce ruszyć się musi, a potem jak już wyjdzie to jest zadowolony! ;)
    pozdrawiam!
    dominika
    p.s. fajne buty! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serduszko już dopięte - wczoraj do konstrukcji 'naszyjnej', dziś dynda na ręce ;) Jeszcze raz dziękuję za fantastyczną niespodziankę :)

      Usuń