07.01.2013

Nowe torby styczniowe

Na dobre wróciłam do dziarskiego szycia - chociaż nie odbyło się to bezboleśnie, jak to zwykle bywa przy zmianie biegu z leniwego na normalny. 
Nastąpił powrót do rzeczywistości, do konieczności upolowania środków płatniczych, za które nabędę zawartość spiżarki i opłacę rachunki, w ilości adekwatnej do wypisanych tam bezlitośnie cyferek. Oznacza to, że w pracowni trzeba będzie posiedzieć troszkę dłużej niż czasami mam ochotę. Ale jest dobrze - dopóki są osoby ceniące to, co robię, dopóty moja praca-pasja ma sens :)

A zatem, co szef kuchni poleca na dziś? Dzisiaj danie dnia, to dwie torby krążące kolorystycznie w okolicach bordo, śliwki i lekkiego fioletu. Pierwsza to połączenie alkantary i rozkosznie miękkiego aksamitu. To właśnie fragmentem jej wnętrza chwaliłam się niedawno na FB.
Drugą uszyłam z tkaniny wełnianej. Ozdobę stanowią naszyte (przy pomocy teflonowej stopki, którą uwielbiam) kwiatko-listki z ekoskóry.
 
Smacznego oglądania - pozdrawiam - Katta :)

Wzorzysta śliwka - multi


Wełniany burgund - multi
 

13 komentarzy:

  1. Urzekająco przepyszne! Szczególnie wnętrza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie sobie tak wymyśliłam, że będę pokazywać na blogu wszystkie zdjęcia dotyczące torby - a nie tylko przód i bok. Cieszę się, ze wnętrza Ci się podobają ;)

      Usuń
    2. Wnętrza są niezwykle ważne, patrzę i już sobie rozplanowuję, w której przegródce będzie szminka, w której kłębek włóczki, a w której śrubokręt :D
      Przepiękne, wysmakowane, dopracowane - jestem zachwycona!

      Usuń
  2. Torby piękne, jak zwykle. Pracuj do późnych nocy, a my będziemy oczy cieszyć. A wiosną trzeba by wreszcie coś nabyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak torby są przepyszne, choć ta z aplikacjami to jak wisienka na torcie. Bardzo elegancka. A wnętrza, hmm, świetnie ukazałaś swoją staranność wykończenia i dobór podszewki do całości. Nie jest to pospolite gładkie połączenia, a z wielkim smakiem dopasowana śmietanka. Hihihi. Przepraszam, że tak zasmaczyście opisałam to co mi się w Twoich torbach podoba, ale sama zaczęłaś :):):) Pozdrawiam AGA.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie ujęła pierwsza świetna i wewnątrz tyle kieszonków, że powinno zaspokoić nasze potrzeby pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Pasibrzucha - Narya - Maxii-AGA - Dusia :
    Strasznie przyjemnie czyta mi się takie pozytywne komentarze.
    Dziękuję Wam - to zawsze daje pozytywnego kopa do dalszej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. och no takie danie na obiad to super sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta pierwsza mi się bardziej podoba, chociaż w drugiej się napracowałaś żeby przyszyć te listki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomogła mi w tym teflonowa stopka - to naprawdę świetny wynalazek :)

      Usuń
  8. powiem tylko ach! ach!
    i że obie mają cudne wnętrza...

    a teflonową stopkę wpisuję na listę zakupów pracownianych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nie wiem jak do tej pory mogłam żyć bez teflonowej stopki ;)))

      Usuń