23.02.2013

Wiosenna torba XXL i trochę prywaty

Chodzę po ścianach - prawie. Ręka bez zmian - od 2 tygodni w gipsie - cały czas tak samo źle, a mam wrażenie, że momentami ból się nasila. 
Czy miewacie wrażenie, że lekarz do którego udałyście się z jakąś dolegliwością, po wysłuchaniu Waszej relacji, nie bardzo wiedząc co tak naprawdę Wam dolega, rzuca ogólnikami medycznymi i zaleca, jak ja to nazywam "kurację obojętną" - to znaczy taką, która według niego na pewno nie zaszkodzi, a jak przypadkiem pomoże - to będzie jego zasługą. Ja nie mam czasu, aby po 3 tygodniach (po tym czasie mam się zgłosić do kontroli) tkwienia w gipsie usłyszeć - no skoro nie pomogło, to teraz spróbujemy czegoś innego. Jestem zła, zdesperowana i chyba zacznę działać po swojemu, jak prawdziwa Kasia-samosia. Zobaczymy co z tego wyniknie...  :) 


Kwitnąca bursztynem XXL

Powyższa XXL-ka jeszcze z serii przedgipsowej - idealna na powitanie wiosny. Duża torba wór, z kwiatowym motywem. Zmieści dużo, a nawet jeszcze więcej ;)
A w ostatnią środę dostałam znowu wyróżnienie - normalnie szaleństwo jakieś z ilością nominacji - tym razem od Ciapary z bloga Moje Robótkowanie.


Jeszcze raz dziękuję :) Tradycyjnie nie nominuję kolejnych blogerek, ale grzecznie odpowiem na pytania Ciapary, oto one:

1. szydełko druty czy?
Przede wszystkim maszyna do szycia, a po szydełko i druty sięgam dla relaksu, gdy potrzebuję odmiany od szycia.

2. Co wypada Ci z szafy?

Nadmiar tkanin :)

3. Co jest aktualnym Twoim ufo- rzeczą schowaną nie skonczona a zaczętą

Sweter - zaczęty chyba z 7 lat temu, mam przód i tył, utknęłam na rękawach i chyba już tak zostanie, bo robiłam go z nienajgrubszej bawełny, na dość cienkich drutach i przyrasta bardzo powoli, więc to już nie na moje nerwy ;)

4. Twoja najczęstsza wymówka jak nie chcesz czegoś zrobić?

Nie chce mi się.

5.Ulubiony film
To jest bardzo trudne pytanie, bo jest ich kilka - The Fight Club, Le grand bleu, Podwójne życie Weroniki, Żółty szalik, Jackie Brown, Tommy, i jeszcze kilka... ;) Z ostatnio obejrzanych 'To nie jest kraj dla starych ludzi' z mistrzowskim fragmentem:



6. Ulubiona piosenka

Jest ich wiele, między innymi bardzo lubię ten utwór (swoją drogą dziadek Tuwim był świetny - uwielbiam ten wiersz):



7. Szybko czy wolno?

Zależy od czynności, najlepiej spieszyć się powoli ;)

8. Rower czy rolki?

Rower.

9 Basen czy aerobik

Basen, morze, jezioro - woda w jakiejkolwiek formie - byle było jej dużo.

10 Spodnie czy sukienka?

To zależy od okoliczności  - w moich ciuchach muszę po prostu dobrze czuć w danym miejscu i czasie - czasem są to spodnie, a czasem  spódnica/sukienca.

11.Pies czy kot

Pies i kot ;)


Pozdrawiam Was, zazdroszcząc troszkę zdrowych kończyn - Katta :)


 



10 komentarzy:

  1. Bursztynowe kwiaty na taśmie dodaja uroku torbie, cała jest piękna:]

    OdpowiedzUsuń
  2. ha:) właśnie sprzatam i opiewam pod nosem: " gdy ci do muru klajstrem świeżym...." a tu proszę, ktoś jeszcze o tym pisze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna torba :)

    Co do zdrowia, ja ostatnio miałam wrażenie... nie, ja jestem pewna, że lekarz do którego się udałam, nie wie co mi jest, ale wie, że coś jest nie tak - bo to wykazuje wynik badania, zostałam odesłana do lekarza innej specjalizacji, a tam usłyszałam, że do lekarza terminy są na listopad :P
    Mam nadzieję, że Twoja ręka szybko wyzdrowieje, ja obecnie przez 2 tygodnie muszę siedzieć w domu i aż mnie roznosi, że nie mogę sobie iść do lasu z aparatem fotograficznym.

    Katto, trzymam kciuki, by Twoja ręka wróciła jak najszybciej do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. torba piękna, i wnętrze mnie zachwyciło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozumiem Cię doskonale, miałam złamane kości śródstopia, gips wbijał mi się w stopę, ból straszny, a lekarz stwierdził, że jeszcze trzy tygodnie wytrzymam. Nie wytrzymałam, w drodze do domu w samochodzie małymi nożyczkami do decoupagu rozcięłam gips i wyrzuciłam do kosza na stacji benzynowej. A na kontrolę już nie poszłam. Ale nie zachęcam Cię do takiego kroku, lepiej zmienić lekarza.Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ah jaka piekna torba. :) Śliczne kwiaty- zachwyciła by moją mame która szczerze i całym sercem kocha bursztyn :)) Życze Ci zdrowia, bo gips to jednak mała tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Wam za wszystkie zdrowotne zaklęcia - bardzo są potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że przez przypadek trafiłam na Twój blog - i jestem pod wielkim wrażeniem! Twoje torby są fantastyczne ;) Każda cudna!
    Pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jest mi bardzo milo ;)

      Usuń
  9. bardzo szlachetnie owej torbie w tym kolorze... a taśma w kwiatuszki dodaje jej radosnego uroku :))

    OdpowiedzUsuń