10.05.2013

Anna 1/2013

Pojawiła się nowa gazetka o szyciu dla mniej lub bardziej początkujących. Jest to 'Anna', kwartalnik wydawnictwa BPV. Dowiedziałam się o niej na blogu Long Red Thread i od razu zapragnęłam ją mieć, żeby sprawdzić, co tam ciekawego proponują i w jaki sposób jest to sformułowane.
Pismo mam już drugi dzień, ciągle je przeglądam i zastanawiam się, co by tu wybrać na ten mój pierwszy raz. Bo tak, właśnie nie z 'Szyciem krok po kroku', ale z 'Anną' postanowiłam zacząć moją krawiecką przygodę. Nie wiem na czym to polega, ale opisy wykonania konkretnych modeli w 'Annie' są dla mnie zrozumiałe i jasne - co niestety w wydawnictwach Burdy nie zawsze jest takie oczywiste - przynajmniej dla mnie ;)

A co w środku?  Jak zwykle przygotowałam dla Was przegląd wszystkich modeli. Propozycje są idealne na wiosnę i lato, w różnych rozmiarach i stylach, są też torebki! :)
No i ja biorę się za spódnicę długości maxi ze strony 59. Wydaje się być ekstremalnie prosta, więc idealna na początek. No i zerkam na sukienki z  56-tej - ale to jeszcze chyba za wcześnie, w każdym razie - najpierw spódnica.
A Wy - czy macie już swoje typy do uszycia z tego numeru?

Pozdrawiam Was majowo - Katta :)


7 komentarzy:

  1. Też kupiłam Annę ;) nawet już przekopiowałam wykrój spodni (model nr. 10)i naniosłam poprawki. Teraz szukam fajnego rozciągliwego jeansu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, nie śmiej się, bo jestem totalnie zielona w tych sprawach - dlaczego nanosisz jakieś poprawki? Żeby lepiej dopasować do swojej figury, czy długości nóg, czy dlatego, że w wykroju dostrzegłaś jakieś błędy?

      Usuń
  2. Co oni zrobili ze zdjeciem tematu Kwiatowy desen? :) Spodnie dolozyli od jakiejs chudej modelki: nieumiejetnie zreszta. Koszmar. Nikt tego nie oglada przed oddaniem do druku?
    Linn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A noooo! Dopiero teraz to zauważyłam!:D Wcześniej moją uwagę przykuła szczupła modelka prezentująca ubrania 44+:)) Ale te chude nogi w kwiatowym deseniu i totalny brak tyłka nie wiem jak mogłam pominąć:) Nie wiem co uszyję z Anny, ale coś na pewno:)

      Usuń
    2. Ja też na to wcześniej nie zwróciłam uwagi. Może to wynik niefortunnego ułożenia ciała modelki plus wrażenie powiększenia góry w stosunku do dołu przez ten wzór na żakiecie?
      Faktycznie, trochę dziwnie to wygląda :)

      Usuń
  3. Mi średnio przypadła ta gazeta do gustu jakoś w tym numerze nic nie ma dla mnie ciekawego. Zobaczymy co będzie w następnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, jako zupełnie początkująca w dziedzinie szycia ubrań, jestem zachwycona możliwością uszycia większości z tych rzeczy ;)

      Usuń