01.11.2014

Nowe logo, nowy sposób pracy i inne nowe...


Nowe, nowe, dużo nowego.
Jestem w trakcie zmian wizerunkowych mojej marki, mojego trybu pracy oraz prowadzenia firmy w ogóle. To dość wyczerpujące mentalnie i czasochłonne. Ale napawa mnie niesamowitym optymizmem i pewnego rodzaju ekscytacją.



Dziś chciałbym zaprezentować moje nowe logo.
Czarny kot nadal i niezmiennie firmuje markę Katta. Wygląda jednak nieco inaczej - przeszedł lifting, liposukcję i przedłużanie ogona ;)
To, co mnie zadziwia i cieszy to to, jak różnie interpretowany jest nowy wizerunek kota - jedni widzą w nim super drapieżnika, inni zwinnego dachowca, a niektórzy kotkę przy nadziei, z brzuszkiem pełnym małych kociąt.

Ciekawa jestem jak wy odbieracie moje nowe logo i czy się wam podoba? :)

Tomasz zaprojektował dla mnie nowe wizytówki. Ale to jeszcze nie koniec nowości.

Jedną z największych zmian, jakie się dzieją to nowa pracownia Katta Studio. Taka prawdziwa pracownia, ze sklepem - na mieście ;) Gdy wszystko będzie już gotowe i urządzone pokażę ją w odrębnym wpisie. Na razie czeka mnie przeprowadzka, urządzanie i dopieszczanie nowej siedziby.
Na pierwszy plan wysuwa się załatwienie pieca, nowego stołu krojczego i nowej porządnej maszyny. Bardzo intensywnie działam w tym temacie.
No i teraz będę miała już gdzie zapraszać na kawę-herbatę-ciastka-wino-i-inne-przekąski wszystkich przyjaciół Katta Studio, którzy wpadną z wizytą.




Pracownia 'na mieście' wiąże się z odmiennym od dotychczasowego systemem pracy.
Jeśli mamy pod ręką 'dom' to zawsze zadziała jakiś rozpraszacz - a tu pranie, tu coś przekąszę, sprawdzę komputer, a może się zdrzemnę, podczytam zaczętą książkę bo strasznie ciekawa itd. itp.
Teraz to się zmieni, bo będę chodzić do pracy na zewnątrz.

Jak widzicie dzieje się dużo. Jestem przekonana, że zmiany będą pozytywne i że z rozmachem zakończę rok 2014, by z jeszcze większym impetem wejść w 2015.
Czego wam i sobie bardzo życzę ;)

27 komentarzy:

  1. Katta, wszystko mi się podoba poza jednym. I nie jest to nic personalnego.
    Nie wiem, dlaczego nie masz wizytówki po polsku. Dla mnie i pewnie wielu innym byłaby bardzo czytelna. A ta... no coś tam napisano (tzn. wiem co, ale..).
    Po prostu nie wiem dlaczego, my tu w Polsce tak bardzo wstydzimy się pisać i mówić w naszym języku. Pięknym języku. Torebki - robione ręcznie. Własnoręcznie. TO BRZMI DUMNIE.
    Trzymam kciuki za rozwój i za czas, aby starczał na pracę, pasje i rodzinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, zgadzam się z Tobą w zupełności.
      Polska wizytówka jest już w trakcie projektowania. Angielskojęzyczna powstała jako pierwsza na tekstowej kanwie mojej poprzedniej. Ale polska też będzie - musowo ;)

      Usuń
    2. Ufff pocieszyłaś mnie bardzo, no jakaś patriotka jestem. To jeszcze bardziej zaciskam kciuki za powodzenie

      Usuń
  2. Gratuluję i życzę powodzenia w urzeczywistnianiu Twoich przedsięwzięć :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale wieści!!!
    Kasiu, Katto - trzymam kciuki za wszystko nowe, i za wszystko stare też :)
    i za przeprowadzkę... i zapewniam, że choć to wyzwanie (logistyczne, fizyczne i w ogóle), to urządzanie nowego miejsca jest... mmm... przyjemne po prostu... i ma się chęci na to wszystko NOWE, co czeka za progiem :-)

    gratulacje!
    a myśli same dobre posyłam, trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kasiu, zastanawiam się takimi mikro momentami, czy ja przypadkiem z motyką na słońce się nie porywam ;)

      Usuń
    2. ...hihi... witaj w klubie tych dzierżących motykę :)
      ...wierzę w Ciebie i wiem, że poradzisz sobie!
      szkoda, że to tak daleko - wprosiłabym się na herbatę ;)

      kciuki nieustannie zaciśnięte deklaruję :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Iwona, dziękuję - życzenia z tak daleka liczą się dla mnie podwójnie ;)

      Usuń
  5. Powodzenia, życzę Ci dużo dobrego i jestem pewna że wszystko się uda :) A nowe logo bardzo mi się podoba, dla mnie to taki dachowiec właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a co do logo, to ja tam od początku widzę ciężarną kotkę - ciekawe, co na to psycholog ;)

      Usuń
  6. Super, gratuluję ;) I czekam z niecierpliwością na zdjęcia z pracowni ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dzięki. A pracownia, jak tylko nabierze kształtów - wyląduje na blogu ;)

      Usuń
  7. Powodzenia.
    Chyba wieczory zostaną na blogowanie.
    A logo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wygląda na to, że będę musiała wejść na wyższy level zarządzania czasem ;)
      Cieszę się, że logo odbierasz pozytywnie.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ewa, dziękuję - skoro trafia do mnie tyle pozytywnej energii to musi się udać :)

      Usuń
  9. Życzę powodzenia i cieszę się tym twórczym optymizmem. Przy nastepnym pobycie w Dusznikach nie omieszkam wpaść do prawdziwiej pracowni :-)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Marta W

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia i serdecznie zapraszam :)

      Usuń
  10. Kasiu, gratuluję i cieszę się, że będziemy sąsiadkami :) Wpadnę na kawę na pewno. Podziwiam Twoją konsekwencję w kreowaniu swojej marki i życzę Ci wytrwałości. Jestem pewna, że odniesiesz sukces jak http://szyciejestpiekne.blogspot.com/ , bo oprócz talentu i pracowitości masz wokół siebie cudownych wspierających Cię ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, tyle miłych słów - dziękuję i zapraszam :)

      Usuń
  11. Nowe logo moim zdaniem bardzo fajne i życzę, aby z czasem stało się rozpoznawalne wśród wszystkich pań. Powodzenia we wprowadzaniu wszystkich nowości, oby marka rozwijała się z korzyścią dla Ciebie i klientek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angeliko, dziękuję za tak miłe słowa :)

      Usuń
  12. Moim zdaniem, wizytówka jest piękna i czytelna. Dziś już nawet dzieci w przedszkolu uczą się jęz, angielskiego Kasia prowadzi działalność gospodarczą a anglojęzyczna wizytówka pozwala na zdobywanie klienta zagranicznego. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucyno, cieszę się, że Tobie tak podoba się moja wizytówka :)

      Usuń